Przedświąteczne przełamanie lodów

21 Grudzień, 2015|Windykacja|

Co święta Bożego Narodzenia, i koniec roku mają wspólnego z windykacją?

Wbrew pozorom wymienione wydarzenia i windykacja należności nie są sobie całkowicie obojętne. Zapewne zdajecie sobie sprawę, że Polacy to dość przezorny naród, toteż wszelkie „ludowe przysłowia” pozostają wiecznie żywe. Przede wszystkim dłużnicy z jednej strony mogą chcieć zrobić wszystko, żeby uregulować swoje należności jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Jak wszyscy wiemy, jest to okres szczególny, w którym poświęcamy większość czasu rodzinie i odpoczynkowi (także psychicznemu). Stąd tendencja do wzmożonego regulowania zaległości, żeby „z czystym sumieniem” przeżyć te kilka dni w spokoju i w rodzinnym gronie.

Inną okazją jest koniec roku. Tu wreszcie przywołuje się przysłowie dotyczące tego, żeby nie wchodzić z długami w nowy rok – grozi to przełożeniem sytuacji z 1.01. na cały nowy rok.

Tak już jest, taka jest nasza mentalność, warto wobec tego wykorzystać ten czas na efektywne ściągnięcie zaległych należności. Nikt nie przekona mnie, że dodatkowy (odzyskany) „grosz” nie przyda się przed świętami ;).

ZA DZWOŃ
+
Zadzwoń!